Wystawa GRUDZIEŃ 1970 Gdańsk-Gdynia
W środę 7 lutego b.r. w Arsenale Twierdzy Zamość miało miejsce uroczyste
otwarcie wystawy fotograficznej poświęconej tragicznym wydarzeniom grudnia
1970 roku na Wybrzeżu. Organizatorem wystawy jest Biuro Edukacji Publicznej
gdańskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. W Zamościu wystawa
znalazła się dzięki staraniom IPN w Lublinie, a w szczególności dzięki
pracownikowi tego oddziału, panu dr Rafałowi Wnukowi.
Tłumnie zgromadzonych gości wystawy - wśród których obecni byli przedstawiciele
Miasta z Przewodniczącym Rady Miejskiej Andrzejem Górnym, Wiceprezydentem
Krzysztofem Zwolanem i Sekretarzem Miasta Krzysztofem Ziemińskim, przedstawiciele
Parlamentu, szkół i wyższych uczelni zamojskich, a przede wszystkim
licznie zgromadzona zamojska młodzież -, powitał dyrektor lubelskiego
oddziału IPN Andrzej Borys. W okolicznościowych wystąpieniach wszyscy
mówcy podkreślali tragedię uczestników tamtych grudniowych wydarzeń
oraz historyczne znaczenie tego niepodległościowego zrywu. Wskazywano
również na fakt, iż dopiero od dziesięciu lat mamy możliwość dotarcia
do całej, tragicznej prawdy o tamtych wydarzeniach, bowiem aż do 1989
roku do społeczeństwa docierały tylko niepełne i zniekształcone informacje
przedstawiające historię Grudnia 1970.
Celem ekspozycji jest przypomnienie starszym pokoleniom oraz przybliżenie
młodzieży tragicznych wydarzeń jakie miały miejsce w Trójmieście. W
zamyśle twórców wystawy ma ona odwoływać się zarówno do rzetelnej wiedzy
historycznej, jak i silnych emocji odbiorców. Obok fotografii, plansz
z dokumentami, fragmentami wspomnień czy komentarzy historycznych, integralną
częścią wystawy są archiwalne nagrania magnetofonowe (rozmowy funkcjonariuszy
Służby Bezpieczeństwa, odgłosy strzałów, wspomnienia uczestników demonstracji
itp.), filmy dokumentalne, a także wypożyczone przez rodziny ofiar oryginalne
ubrania poplamione krwią i podziurawione kulami.
Przypomnijmy: 14 grudnia, na wieść o wprowadzonych podwyżkach w Gdańsku,
a później w innych miastach Wybrzeża doszło do strajków i demonstracji
ulicznych. Władza zareagowała użyciem siły. Na ulice Trójmiasta wkroczyło
wojsko i milicja. Padły strzały. Ogólną liczbę zabitych szacuje się
na ok. 800 osób.
Dziś tamte wydarzenia określa się mianem kolejnego powstania narodowego.
Wystawy poświęcone walce narodu z totalitaryzmem komunistycznym są bardzo
potrzebne, bo starsze pokolenia przez długi czas nie znały prawdy o
wydarzeniach lat 70 i 80-tych, zaś młodzież poznaje najnowszą historię
Polski z różnych źródeł, wśród których wiele nadal próbuje ignorować
fakty historyczne i zniekształcać prawdę - takim działaniem jest przecież
przedstawianie decydentów odpowiedzialnych za tragedię Grudnia 1970
i stanu wojennego, jako bohaterów i ludzi honoru.
Przemysław Czarnek